23 Lip

Nowy serwer map

Niedawno projekt OpenStreetMap nawiązał współpracę z poznańską firmą TRAIL.pl, twórcą kilku portali związanych z aktywną turystyką. Jednym z elementów tej współpracy jest oddany właśnie do użytku serwer renderujący mapy w standardzie TMS, a w przyszłości udostępniający też inne usługi. Jego adres to osm.trail.pl, a hostingiem zajmują się TRAIL oraz centuria.pl. Stowarzyszenie OSM Polska odpowiada natomiast za część merytoryczną.

Aktualnie udostępnionych zostało pięć warstw map, które wykorzystać można między innymi osadzając na swoich na stronach WWW.

Wszystkie warstwy zostały również podpięte pod adresem osmapa.pl, który docelowo ma stać się rozbudowanym serwisem mapowym prezentującym możliwości OpenStreetMap.

Dotychczas twórcy stron mogli korzystać z szeregu innych warstw generowanych z danych OSM, utrzymywanych na zagranicznych serwerach. Do takich należy mapa wyświetlana na stronie głównej openstreetmap.org generowana na angielskich serwerach Fundacji OSM oraz warstwy firm CloudMade czy MapQuest. Ponieważ dane OpenStreetMap cały czas są edytowane, serwowanie aktualnych obrazów map wymaga sporej mocy obliczeniowej (w przeciwieństwie np. do statycznych map jak Google Maps).

Nowa maszyna, stojąca w światowej klasy serwerowni w piwnicach poznańskiego Starego Browaru, zapewnia o wiele szybsze połączenia użytkownikom z Polski. W przeciwieństwie do głównego serwera tile.openstreetmap.org, którego priorytetem jest wspomaganie społeczności OSM, nowy serwer osm.trail.pl będzie mógł być wykorzystany na stronach o sporym natężeniu ruchu.

Jednocześnie style graficzne serwowanych warstw lepiej odpowiadają tradycyjnej kartografii turystycznej w naszej części Europy, niż te stworzone w Wielkiej Brytanii i USA. Dostępne są dwie warstwy bazowe z danymi OSM: styl OSMapa-topo autorstwa Michała Mackiewicza oraz styl Hike & Bike Map autorstwa Colina Marquadt’a. Dwie dodatkowe półprzezroczyste warstwy pozwalają nałożyć poziomice oraz przebiegi szlaków turystycznych na inne mapy nie posiadające tych danych.

Autor: Andrzej Zaborowski (źródło)